piątek, 26 maja 2017

Bohaterka


W Dniu Matki czuję bardziej.
Wdzięczność. Opiekę. Miłość.
Wytrwałość i Cierpliwość.
Moja mama jest moją Bohaterką.

Kiedyś też nią będę.

poniedziałek, 15 maja 2017

codzienność przeniknięta jest...


Codzienność przeniknięta jest Bogiem.
Powtarzam to sobie co rano.
Za każdym razem, kiedy wydaje mi się, że już złapałam jakąś więź - On się chowa.
A może to ja się chowam?

Moje odczucia biorą nade mną górę.
Wówczas wątpię, że to wszystko ma sens.
Wierzę.
Ale rozpalony mocno płomień jakby gaśnie.

Oby tylko nie zgasł.
Bo codzienność zamiast Bogiem przeniknie znów ciemnością.
I po co?

piątek, 5 maja 2017

Jestem szczęściarą !



Jestem szczęściarą.
Rzadko to sobie uświadamiam,
jaką jestem szczęściarą.

Mam wspaniałych rodziców, na których zawsze mogę liczyć.
Mam wspaniałego męża. Kocha mnie taką, jaka jestem.
Mam przyjaciela, któremu mogę powierzyć każdy problem. Nigdy mnie nie ocenia.
Mam kota, który mnie rozśmiesza, pociesza, zabawia i zajmuje czas.
Mam ładne mieszkanie, dobry samochód, normalną pracę.
Zdrowie też mam.


Jestem szczęściarą.
Rzadko to sobie uświadamiam,
jaką jestem szczęściarą.

czwartek, 27 kwietnia 2017

Zmiana kodu na 3 z przodu


30 lat.
Piękny wiek.


Dziś doceniam życie bardziej niż wczoraj.
Kiedy człowiek doświadcza niepłodności
uzmysławia sobie jakim darem jest jego własne życie.
Moi rodzice starali się o mnie 3 lata.
Jestem im wdzięczna za wytrwałość.
Bardzo.

wtorek, 25 kwietnia 2017

Zasypiamy na słowach

Zasypiamy na słowach
budzimy się w słowach

czasem są to łagodne
proste rzeczowniki
las albo okręt

odrywają się od nas
las odchodzi szybko
za linie horyzontu

okręt odpływa
bez śladu i przyczyny

niebezpieczne są słowa
które wypadły z całości
urywki zdań sentencji
początki refrenu
zapomnianego hymnu

“zbawieni będą ci którzy”...
“pamiętaj abyś”...
lub “jak”
drobna i kłująca szpilka
co spajała
najpiękniejszą zgubioną
metaforę świata

trzeba śnić cierpliwie
w nadziei że treść się dopełni
że brakujące słowa
wejdą w kalekie zdania
i pewność na którą czekamy
zarzuci kotwicę

(Zbigniew Herbert)

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Prywatny moment słabości.

Tylko czasem poddaję się emocjom.
Wówczas siedzę i płaczę, wgapiona w ścianę.
I widzę pustkę i ciemność.
Nic wiecej.
A wargi same splatają się w słowa -'dlaczego ja?'.
Lecz odpowiedzi próżno szukać.
Leżę zwinięta w kłębek z zaciśniętymi pięściami.
Przez chwilę dłuższą.
Nie spieszy mi się nigdzie.

Potem się uspokajam i składam się w jakąś całość, żeby w miarę funkcjonować.
Cóż.
Tak mam.
Swój prywatny moment słabości.

środa, 19 kwietnia 2017

To mi w duszy gra!




Trzymaj moje serce, nigdy więcej nie pozwól by krwawiło
Czasem przebaczenie jest jak człowiek w stanie wojny
Bóg jeden wie, dlaczego miłość jest warta upadku
Może to właśnie sprawia, że ​​kocham
Może to właśnie sprawia, że ​​kocham

Teraz to słyszę, nieśmiertelny dźwięk
Ryczy jak lew, ukryty głęboko we mnie
Nie mogę go dłużej ukrywać, bo nie zostałem uczyniony tak silnym
O, słodka kapitulacjo, trzymaj moje serce i nie puszczaj
A ja odpuszczę

A Bóg wie
Tak bardzo Cię kocham

Trzymaj moje serce, nie pozwól by się złamało jak strach
Czasami chwila trwa niczym tysiąc lat
Bóg jeden wie, dlaczego miłość ma oczy zalane łzami
Może to właśnie sprawia, że ​​kocham
Może to właśnie sprawia, że ​​kocham

Teraz to słyszę, nieśmiertelny dźwięk
Ryczy jak lew, ukryty głęboko we mnie
Nie mogę go dłużej ukrywać, bo nie zostałem uczyniony tak silnym
O, słodka kapitulacjo, trzymaj moje serce i nie puszczaj
A ja odpuszczę

A Bóg wie
Tak bardzo Cię kocham

(Boże, jak wielka jest Twoja miłość!)
(Boże, jak wielka jest Twoja miłość!)
Więc moja dusza śpiewa
Więc moja dusza śpiewa
Boże, jak wielka jest Twoja miłość!

(Nie)wcielone